Podczas branżowej konferencji D.I.C.E. Summit, której tematem przewodnim był zrównoważony rozwój, wiceprezes ds. operacyjnych studia Obsidian Entertainment, Marcus Morgan, i wiceprezes ds. rozwoju, Justin Britch, przyznali, że chcą, aby firma dotrwała do swoich setnych urodzin. Jest to nie lada wyzwanie, gdyż twórcy Fallout: New Vegas, Pillars of Eternity i Avowed istnieją na rynku dopiero 22 lata, ale przedstawiciele Obsidianu mają pomysł, jak ten cel zrealizować.
Jednym z fundamentów trwałości firmy jest pozostanie
„skromnym i doinwestowanym”. Oznacza to, że firma cały czas będzie na tyle mała, aby każdy pracownik coś znaczył. Morgan i Britch zdradzili nawet, że w ostatnich latach rozważali otwarcie wielu międzynarodowych filii, ale ostatecznie zdecydowali się na utrzymanie dotychczasowej formy działalności.
Kolejnym elementem, który ma pozwolić utrzymać stabilność
Obsidianu, jest inwestowanie w konkretny projekt przy założeniu, że będzie on
„łagodnym sukcesem”, a nie hitem. W tym miejscu warto przytoczyć przykład
Dragon Age: The Veilguard, które nie sprostało oczekiwaniom
Electronic Arts, co następnie doprowadziło do redukcji etatów w
BioWare.
Podczas podsumowania wiceprezes ds. rozwoju porównał studio do starego Volkswagena busa, którego bagażnik jest stale uzupełniany o nowe narzędzia, i przyznał, że studio
Obsidian będzie w gruncie rzeczy robiło to, co do tej pory,
„nie próbując agresywnie rosnąć, powiększać zespołu ani tworzyć superdochodowych gier”.
Źródło:
Kamil Kleszyk - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2025-02-14 17:43:37
|
|
|